Sądowa Wisznia w okresie swego istnienia w Królestwie Polskim, a później w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, leżała w granicach posiadłości królewskich (królestw). Funkcjonowało tu starostwo, do którego (według lustracji z 1765 r.) oprócz miasta należały także wsie Zagorody (obecnie największa ulica w Sądowej Wiszni), Bortiatyn i Książęcy Most. Po pierwszym rozbiorze Rzeczypospolitej Obojga Narodów (1772 r.) królestwa zostały sprzedane. Majątek tabularny Sądowej Wiszni, obejmujący wyżej wymienione osady, został zakupiony przez ostatniego starostę wyszyńskiego, hrabiego Antoniego Feliksa Łosia (żonatego z Marią (Marianną) Moszeńską ). Zapłacił on 57 300 złotych za nowo powstały zespół dworski (23 lipca 1780 r.).

Hrabia Feliks Antoni Los (1737-1804)
Od tego czasu majątek wielokrotnie przechodził z rąk do rąk, przechodząc z rąk do rąk różnych rodów szlacheckich. Prawdopodobnie niewiele było wówczas w Galicji majątków, które pozostawały w posiadaniu tej samej rodziny przez cały okres jej istnienia (tj. od 1772 do 1939 roku).
Hrabia A. F. Los był właścicielem majątku przez ponad dwie dekady. Po nim nowym właścicielem został Franciszek Stadnytsky (1742-1810) – stosowna umowa została sporządzona 6 marca 1802 roku. Majątek kosztował go 160 739 złotych.

Franciszek Stadnicki (1742-1810)
F. Stadnycki nie utrzymał jednak majątku Sudowyszny długo. W 1806 roku odstąpił go nowemu właścicielowi, hrabiemu Antoniemu Komorowskiemu herbu Korczak (1769–1826), za kwotę 833 000 florenów. Rodzina Komorowskich faktycznie była właścicielem nowego majątku najdłużej – do końca XIX wieku.
Hrabia Antoni Komorowski poślubił Konstancję Karnicką herbu Kościeś (1784–1861). Para miała dwie córki – Henrykę ( Henrietta , 1807–1893) i Antoninę (1812–1891). Na podstawie testamentu sporządzonego w 1818 roku, po śmierci Antoniego Komorowskiego, Sudowa Wisznia miała odziedziczyć młodsza córka. Starsza – Henryka, poślubiona Leonardowi Hurskiemu herbu Pobug – nie miała potomków; młodsza – Antonina, poślubiona Ferdynandowi Bonkowskiemu herbu Gryf (zm. 1853) – miała jedyną córkę, Gabrielę. Obie siostry mieszkały w majątku ojca i są tam pochowane.
Antonina Bonkowska prawdopodobnie dzierżawiła swoje majątki (lub ich pewną część). Świadczy o tym wpis we wspomnieniach Wincentego Bukowskiego, który był wikariuszem w miejscowym kościele rzymskokatolickim w latach 1848–1853. Pisze on:
„W Sudowej Wyżnej byłem dobrze traktowany. Miałem stolik u właściciela, 200 złotych od proboszcza i niezłe zarobki. Właściciel miał syna, który kończył szkołę średnią, więc poprosił mnie o naukę. Chłopiec był zdolny, ale rozpieszczony jak na swój wiek. Przyjeżdżał do klasztoru, a w południe szedł ze mną na obiad do rodziców. Po skończeniu ze mną nauki pojechał do Lwowa i zdał egzamin. Później jadłem obiad u matki, która mieszkała niedaleko z dwójką sierot, wnucząt swojej siostry. Wkrótce jednak właściciel zaproponował mi naukę jego córki i ponownie zgodziłem się na jego stolik. Był to szanowany i serdeczny człowiek”.
Posiadacz w tym kontekście prawdopodobnie oznacza właściciela ziemskiego, czyli osobę, która dzierżawiła majątek (wynajmowała – wynajmowała). Wikariusz W. Bukowski nie wymienia nazwiska posiadacza, ale wskazuje, że miał syna i córkę; z sióstr Komorowskich tylko Antonina miała dziecko. Można zatem przypuszczać, że w połowie XIX wieku majątek był dzierżawiony (a raczej jego część). Należy jednak sądzić, że nie chodziło o samą rezydencję: siostry Henryk i Antonina pozostały we własnym mieszkaniu.
Kolejnym właścicielem majątku Sudova Vyshnya po hrabinie Komorowskiej był hrabia Roman Drohojowski (1867–?). Kupił on majątek – łącznie 1800 kostnic – od dr. Waleriana Weigarta, który wykonywał testament Henryki Gurskiej (Komorowskiej). Zakup ten kosztował go 610 000 koron. Najwyraźniej hrabia R. Drohojowski miał poważne plany wobec Sudova Vyshnya. W tym czasie w prasie pojawiły się doniesienia o powstaniu w mieście akcyjnej fabryki chemicznej. Jednym z akcjonariuszy był hrabia R. Drohojowski. Koszt projektu wyniósł 1 200 000 koron. Jednak ten ambitny projekt nie doczekał się realizacji. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że część majątku ruchomego zmarłej hrabiny Henryki Gurskiej została sprzedana na licytacji. Dnia 9 września 1893 roku Cesarsko-Królewski Sąd Powiatowy w Przemyślu poinformował wszystkich zainteresowanych, że zgodnie z wkładem wykonawcy testamentu i zarządcy majątku zmarłej hrabiny Gurskiej, odbędzie się dobrowolna publiczna licytacja całego majątku ruchomego pozostałego po Henryki Gurskiej, z wyjątkiem portretów rodzinnych, a także inwentarza żywego i nieożywionego znajdującego się w dworze Antoniwka, a w szczególności wyposażenia, odzieży, sprzętów domowych i kuchennych, a także pary koni podróżnych i wyposażenia stajni, powozów, bryczek itp. Sprzedaż tych przedmiotów miała się odbyć na dziedzińcu w Sudowej Wyżnej 21 września 1893 roku. Do tej sprawy wyznaczono komisarza sądowego. Licytacja miała się rozpocząć o godzinie 10:00.

Edward Stroynowski (1848-1926)
Hrabia R. Drohojowski nie przebywał długo w Sudowej Wysznej. Jego sytuacja finansowa całkowicie się pogorszyła. Hrabia popadł w długi, o czym świadczyła licytacja jego majątku – 8 czerwca 1897 roku Cesarsko-Królewski Sąd Powiatowy w Przemyślu ogłosił licytację całego majątku ruchomego hrabiego, niezależnie od jego lokalizacji, a także wszystkich nieruchomości, czyli Sudowej Wysznej. Jednocześnie cesarsko-królewski radca Sądu Powiatowego w Szwedzickim został mianowany komisarzem licytacyjnym. Sąd rejonowy zalecił również, aby miejscowy sąd powiatowy w Sudowej Wysznej opieczętował i umorzył wszystkie rzeczy objęte licytacją. Administratorem majątku przeznaczonego na licytację został adwokat z Przemyśla, Władysław Czajkowski. Sąd pozostawił prawo do zgłaszania się tym, którzy prawdopodobnie mieli jakieś prawa do tego majątku, do 2 sierpnia 1897 roku. Nie wiemy dokładnie, kiedy majątek Sudowa Wyszna został sprzedany. Na początku marca 1899 roku „Gazeta Narodowa” donosiła, że tymczasowy dyrektor Kasy Oszczędnościowej dr Edward Strojnowski zapłacił za zakup majątku 60 000 zł rynów. Kwota ta stanowiła drugą część zadatku na poczet wartości majątku ustalonej na licytacji.

Kristof Mars (1897-1974)
Ostatni właściciele – rodzina Marsów – pojawili się w Sudowej Wisznie najpóźniej na początku XX wieku. W 1905 roku majątek należał do Jana Nepomucena Marsa herbu Noga (1853–1924). Z jego imieniem wiąże się rozwój przemysłu w mieście. Ostatnim spadkobiercą w mieście (do września 1939 roku) był bratanek Jana, Krzysztof Mars . To właśnie ostatni właściciele majątku zapisali się w pamięci okolicznych mieszkańców – stąd zespół pałacowo-parkowy nosi ich imię.
Literatura:
LNB nazwany na cześć W. Stefanika. Fundusz 64. Archiwum Lubomirskich z Pereworska. Jana K. Załuskiego. Domy magnackie w Galicji. XIX wiek. 4 tomy; LNB nazwany na cześć W. Stefanika. Fundusz 141. Ze zbiorów Aleksandra Czołowskiego. Opis 1. Nr ref. 201. Zieliński L. Wędrówka po Galicji w kolejnych latach 1841. S. 14, 15; Aftanazy R. Materiały do dziejów rezydencji / pod wyd. Andrzeja J. Baranowskiego. T. VIII. A. Dawne województwo ruskie: ziemia przemyska i sanocka. Warszawa, 1991. S. 211; Czas. Kraków, 18 listopada 1891. R. XLIV. Nr. 264. S. 2; tamże. 18 lutego 1894. R. XLVII. Nr. 39. S. 3; Czemeryński K. O dobrychch koronnych bylej Rzeczypospolitej polskiej wedle sprójn wiarogodnych. W II. działa Lwów, 1870. S. 216; Gazeta Lwowska. Sobota, 16 września 1893. R.83. nr 211; tamże. Sobota, 12 czerwca 1897. R.87. Nr. 132; Gazeta Narodowa. Lwów, 3 marca 1899. R. XXXIX. Nr. 62. S. 3; Herbarz polski Kaspra Niesieckiego. Lipsk 1845. TXS 213; Pamiętnik więźnia stanu ś. P. Ks. Wincentego Bukowskiego, plebana // Strażnica Polska. Pismo polityczno-ekonomiczno-społeczne. Lwów, 1 października 1885. RI Nr. 1. S. 1, 2, 3, 4; Wyciągi z ksiąg Lwowskiego Rejestru Narodowego dotyczące różnych majątków ziemskich. Lit. Sa-Si. 1788-1868 // Biblioteka Narodowa im. W. Stefanyka NAN Ukrainy. Dział Rękopisów. Fundusz 141. Zbiór Ołeksandra Czołowskiego. Opis III. Ref. 606. Ark. 1-5.